Dotyczy: Gwiazdy i gwiazdki czyli diabeł na rozdaniu Oscarów Wysłany: 2010-03-10 17:44:44
W zbiorach:
Po oscarowych emocjach warto sięgnąć po książkę, która opowiada o tym wydarzeniu widzianym oczami jego bohaterów - hollywoodzkich gwiazd.
To napisana z humorem i bardzo zjadliwa historia o tym, do czego są zdolni są ludzie, by zabłysnąć na czerwonym dywanie. Polecam!
Książka dla wszystkich, którym podobało się "Diabeł ubiera się u Prady" (szefowa głównej bohaterki przypomina Mirandę) i dla tych, którzy są ciekawi, jak wydać książkę (akcja rozgrywa się w agencji literackiej).
Dobrze napisane i z zaskakującym finałem!
Dotyczy: Zabójczy styl [Film] Wysłany: 2010-03-10 15:48:57
W zbiorach:
Podobno najgorszy film wytwórni Jasha Chopry ale żaden mnie tak nie rozśmieszył. Zamiast zwykłej dawki łez ten film pokazuje pokazuje akcję i dystans jaki mają do sibie Hindusi.
Dotyczy: 17 again [Film] Wysłany: 2010-03-10 13:14:53
W zbiorach:
Film bardzo przyjemnie się oglądało, trochę banalny, ale miejscami poruszający i przede wszystkim prawdziwy. Na pewno nie jest stratą czasu.
Film nawet trzymał w napięciu, chociaż scenariusz trochę naciągany i banalny. Porównywanie go do "Siedem" to jakieś nieporozumienie. To zupełnie inna klasa filmu.
Dotyczy: Cztery gwiazdki [Film] Wysłany: 2010-03-10 10:20:13
W zbiorach:
Komedia o związkach i oczekiwaniach. Całkiem przyjemnie się oglądało. Film traktuje o dwójce zakochanych, którzy jak ognia unikają wizyty u swoich rodzin w Boże Narodzenie. Któregoś razu jednak ich lot na Fidżi został odwołany i bohaterowie zostają zmuszeni do odwiedzin u obu rodzin. A co z tego wynika, dowie się każdy, kto zechce obejrzeć ten film. Nie jest to w każdym bądź razie jakaś głupiutka komedia. Zaliczyłabym ją do tych trochę ambitniejszych.
Dziwny kryminał Inspektor badający sprawę zniknięcia dziewczyny rozwija kolejne teorie, niektóre całkiem blędne, inne błędne częściowo. Napewno nie żaden z niego Sherlock Holmes, ale do prawdy w końcu jakoś dochodzi Napisane prawie 40 lat temu -jak bardzo zmieniła się przez ten czas powieść detektywistyczna, o ile więcej we współczesnej brutalności, szokowania okrucieństwem. Tu akcja toczy się leniwie. Nie jest to książka, gdzie niecierpliwie czeka się na rozwiązanie zagadki, raczej można smakować klimat i elegancję stylu.
Dotyczy: Człowiek, który gapił się na kozy Wysłany: 2010-03-08 23:25:34
W zbiorach:
Po przeczytaniu tej książki muszę przyznać, że cieszę się, że nie mieszkam w USA. U nas (chyba) publiczne pieniądze nie idą na badania nad możliwością zabijania wzrokiem, lewitowania i prz dzenia przez ściany. Aż wierzyć się nie chce, że dorośli, poważni ludzie mogą na poważnie zajmować się tego typu rzeczami. Z jednej strony jest to śmieszne, ale i przerażające, bo armia amerykańska zdaje się nie cofać się przed niczym, próbując wynaleźć niekonwencjonalne rodzaje broni oraz sposoby przesłuchań jeńców.
Dotyczy: 17 again [Film] Wysłany: 2010-03-08 18:58:05
W zbiorach:
Płytki film z wymuszonym humorem. Przez niego straciłam 20 minut swojego życia. Ciekawie się zaczęło, kiedy grał Matthew Perry. Później było już tylko gorzej.
Dokładnie, sama wyglądała jak diabełek :D
Dziewczynka opętana przez duchy zmarłych przed dziesięcioma laty nastolatków. Film nie jest taki straszny jakby mogło się wydawać po tytule. Czasami bywa nawet nudny… Mało się dzieje, a jeśli już coś się zacznie, to łatwo przewidzieć, co się stanie później. Nie dorasta do pięt „ Egzorcyzmom Emily Rose”
Hit anime wszech czasów, czyli wampiry w japońskiej wersji. Ja chyba już wyrosłam z bajek… , bo jakoś mnie to nie porwało specjalnie. Chociaż Smerfy i Gumisie oglądam do tej pory ^^. Hellsinga obejrzałam z ciekawości i z nadzieją, że może w końcu jakieś anime mi się spodoba. Niestety – to nie mój świat.
Mroki XII-wiecznej Anglii to jeden z moich ulubionych tematów powieści historycznych. A Wojciech Dutka wspaniale opisuje ‘ przygody’ Geoffreya de Melville’ a. Ciekawa akcja i barwne postacie. Każda kartka zachęca do przeczytania kolejnej strony.
Dotyczy: Błazen Wysłany: 2010-03-08 18:54:17
W zbiorach:
Śmiałam się przy tej książce do łez, chociaż wymaga ona specyficznego humoru, jest to idealna pozycja na tak zwane ‘ odmóżdżenie’ . Ch. Moore trzyma poziom :D
Pierwsze wakacje Waldemara za granicą. Pierwszy strach, pierwsza miłość. Zderzenie z obcą kulturą. Rady szuka u znajomego Pana Kuki. Jego ‘ rady’ nie są do końca trafne i Waldek zostaje bez środków do życia i dachu nad głową. Czy będzie miał tyle szczęścia i rozumu, żeby sobie poradzić? Miło było zobaczyć Sebastiana z „ BrzydUli” (gdzie grał cwaniaczka i bawidamka), w roli zagubionego w obcym świecie chłopaka. Pokazał, że potrafi zagrać każdą rolę.
Dotyczy: Marzycielka z Ostendy Wysłany: 2010-03-08 18:48:48
W zbiorach:
Pięć opowiadań. W każdym z nich jest coś niepowtarzalnego. Coś, co sprawia, że człowiek czyta je z przyjemnością i nie potrafi się od nich oderwać. Kiedy kończy jedno, zaczyna następne.
Zwykle w książkach jest tak, że napięcie, jakie powoduje u czytelnika akcja, wzrasta wraz ze zbliżeniem się do finału. Niestety w wypadku kryształowej czaszki uważam, że jest odwrotnie. Kompletny falstart. Na początku książka naprawdę wciąga, ale tylko do pewnego momentu. Potem robi się totalny gniot.
Dotyczy: Artemis Fowl : paradoks czasu Wysłany: 2010-03-08 18:47:14
W zbiorach:
To już siódma z kolei książka o przygodach młodego geniusza - Artemisa.
Tym razem młodzieniec musi wrócić do przeszłości i zmierzyć się z samym sobą.
Jak zawsze ciekawa, zabawna i zaskakująca - nie pozwala na oderwanie się od lektury.
Niby miała być to komedia, ale mnie wcale nie rozśmieszyła. Pomysł na film wydaje się ciekawy, niestety z realizacją jest dużo gorzej. Zalatywało mi tutaj 'Opowieścią wigilijną'. Tym filmem utwierdziłam się w przekonaniu, że nie lubię komedii romantycznych...
Dotyczy: Padam na twarz : opowieść o życiu z małym Tyrankiem Wysłany: 2010-03-08 11:53:22
W zbiorach:
Wypożyczyłam tę książkę licząc na śmieszną historię o trudach, jakie napotyka matka w pierwszych miesiącach życia dziecka. Niestety, zawiodłam się. Na 30 stronie autorka wprowadza postać niani, która opiekuje się Tyrankiem od rana do wieczora. I nie bawi mnie jakoś historia o tym, że matka nie wie, że np. dziecku trzeba kupować różne smoczki w zależności od wieku, albo że codziennie jeździ z dwulatką na frytki. Nie czytałam innych książek te autorki, więc nie mam porównania.
Dotyczy: Zespoły napięć Wysłany: 2010-03-08 08:49:51
W zbiorach:
Wypożyczając tę książkę nie widziałam, że to opowiadania. Nie przepadam niestety za tym gatunkiem, ledwo akcja zdąży się rozkręcić, opowiadanie już się kończy. Nie zmienia to jednak faktu, że Wiśniewski jest świetnym pisarzem i świetnie porusza się w świecie kobiecych emocji.